Pokazywanie postów oznaczonych etykietą LIFE. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą LIFE. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 3 kwietnia 2016

Niekosmetyczni ulubiency marca!

Znów minął kolejny miesiąc a Ja nawet nie wiem kiedy. Z tego powodu pojawiam się tu z nowymi ulubieńcami tym razem marca. Zapraszam, mam nadzieje, że się Wam spodoba.


Miłość do kwiatów odziedziczyłam po mamie a do storczyków szczególną, W rodzinnym domu mamy ich duuuuuzo, dlatego, ze każdy obdarowuje mamę własnie nimi bo one sprawiają jej największą przyjemność. Teraz Ja przeniosłam tę miłość do swojego mieszkania. Właśnie takie cudo dostałam od mojego chłopaka.


Picie wody nigdy nie było moja dobra strona, nie zwracałam na to uwagi. Ostatnio jednak postanowiłam zmienić trochę moje nawyki żywieniowe i zaczęłam być regularna w jej picu. Po tym miesiącu nie wyobrażam sobie dnia bez wody z miętą i cytryna. A przed śniadaniem polecam ciepłą wodę z cytryna i imbirem.

Od zawsze moim ulubionym ciastem była babka piaskowa. Pokochałam ją dzięki babci którą w dzieciństwie z nią piekłam. Ostatnimi czasy rzadko ją robiłam jednak w tym miesiącu piekłam ją dosłownie co weekend! Już wkrótce podzielę się z Wami moim przepisem. 




Mój chłopak zawsze powtarzał mi ze mam jakąś manie "gazetkową", bo zawsze gdy byłam w jakimś sklepie sięgałam po gazetkę z promocjami. Jednak teraz odkryłam coś fajnego! Aplikacje Blix. W niej znajdziemy gazetki promocyjne ale także kupony rabatowe. Aplikacja sama się uaktualnia dlatego jesteśmy na bieżąco z nowościami. Polecam!






sobota, 5 marca 2016

Niekosmetyczni ulubiency lutego

O tak! Przyszedł czas na kolejnych niekosmetycznych ulubieńców, tym razem lutego jak widać po opisie. Mam nadzieje, że coś się Wam spodoba.

***
Ulubieńcem numer jeden w tym miesiącu był mój nowy aparat! Z niego jestem zadowolona najbardziej, bo to właśnie dzięki niemu będę mogła być tu częściej! Z polski nie zabrałam aparatu i dlatego nie miałam jak robić zdjęć na bloga. Weszłam w posiadanie aparatu Sony cybershot WX350 może ktoś ma? Może coś o nim powie? Ja go mam dopiero miesiąc i jak na razie jestem z niego zadowolona.




***
Kolejna rzeczą która mnie urzekła jest aplikacja SPOTIFY. To aplikacja muzyczna w której znajdziecie wszystkie nowości, gatunki ale także kategorie odpowiednie do waszego nastroju czy też zajęcia. Z tej aplikacji jestem naprawdę zadowolona i korzystam z niej non stop. I tak ze strony głównej idziemy do gatunków i nastroi a tam już wybieramy popularne playlisty.




***
Już dawno zakochałam się w woskach YANKEE CANDLE ale w tym miesiącu moje serce oddałam zapachowi świeżego prania. No po prostu nie ma chyba nic lepszego, zapalałam go za każdym razem gdy tylko wysprzątałam mieszkanie by przedłużyć jego świeży zapach.



***
I na koniec obowiązkowo trzeba się pozytywnie nastroić. Dlatego ten miesiac nalezal do Duke Dumont i piosenki Ocean Drive! Z nią wstaje się dużo lepiej z łózka.


sobota, 6 lutego 2016

Niekosmetyczni ulubiency stycznia!

Zaczął się nowy rok a z nimi pojawiły się u mnie pomysły na posty. Dziś chciałabym wam przedstawić moich niekosmetycznych ulubieńców stycznia. Sa to rzeczy które skradły moje serce w tym miesiącu.

***
Od pewnego momentu mojego życia bardzo polubiłam czytać książki. To pozwala przenieść się do innego świata i wcielić  w postać głównego bohatera i to własnie jest w tym najlepsze. Często kupuje książki jednak często jest to kupowanie kota w worku dlatego, że jeżeli nie słyszeliśmy wcześniej o niej może się okazać nie wypałem. Jednak ostatnio znalazłam bardzo fajna stronę www.lubimyczytac.pl tam znajdziecie opinie na temat chyba wszystkich możliwych książek ;)

***
Ta piosenka towarzyszyła mi przez cały miesiąc! Tak bardzo wpadła mi w ucho, że brzydko mówiąc non stop gwałciłam repeat ;p Ta piosenka dodaje mi energii i nawet najgorzej zaczynający się dzień jest w rezultacie lepszy.

   
***
Kolejna rzeczą która skradła mi serce jest czekolada lindt. Po prostu niebo w gębie! Gorąco polecam.


 ***
Należę do grona ludzi którym zawsze jest zimno i w tym miesiącu ulubiona rzeczą którą nosiłam była polarowa bluza. Ja mam akurat ja w dwóch kolorach. Jestem bardzo z nich zadowolona.




A co stało się waszym ulubieńcem ? 

czwartek, 7 stycznia 2016

Emigracja? Nie polecam.

Prawie pól roku temu wyjechałam do Anglii i już zdążyłam odczuć ta szara rzeczywistość, myślę każdego kto wyjechał za granice. Jednak może zacznę od początku.
To nie mój pierwszy pobyt za granica, byłam tu dwa lata temu na wakacje by sobie zarobić i uwierzcie mi to nie to samo. Przyjazd na stale a nie dwa czy trzy miesiące to zupełnie inna bajka. Jadąc tutaj miałam już w miarę pewna sytuacje dlatego, że mój chłopak wyjechał wcześniej i dzięki temu zaraz po przylocie poszłam do pracy, On już wszystko wcześniej załatwił. Jednak większość z nas jadać pierwszy raz nie ma tule szczęścia i musi na początku zarejestrować się w agencji. A potem czekać, czekać i czekać, może kilka dni a czasem i dochodzi do miesiąca albo dłużej. A co się z  tym wiąże to nerwy i duża niepewność co dalej. I tu pojawia się pierwsza myśl "Ja chce do domu". 
Ale wiadomo jak jedno wychodzi to inne nie, wiec jeżeli chodzi o mieszkanie mieliśmy duży problem z racji tego, że chcieliśmy wynająć wspólnie pokój ale nie wiem dlaczego 95% wynajmujących pokoje dziwnym trafem od jakiegoś czasu nie życzy sobie par. Wiec dupa. Wynajęliśmy mieszkanie. I tu pewnie większość z was pomyśli sobie "oo ale się jej udało, od razu miała prace, ma swoje mieszkanie. Czego chcieć więcej". O nie, to by było za piękne. 
Czy te pieniądze są w stanie wszystko wynagrodzić? Absolutnie nie! 
Pierwsza rzeczą która we mnie uderzyła to tęsknota za naszym krajem. Deszczowa Anglia nigdy nie zastąpi Polski. Do tego dochodzi fakt, że wracając codziennie po 10h ciężkiej pracy nie ma się na nic siły i myśli się tylko o tym by pójść do łózka. Weekendy są zdecydowanie za krótkie by zrobić wszystko to co odłożyło się w tygodniu. Po pewnym czasie nawet pobyt w pracy stal się uciążliwy, a to dlatego ze nasi "kochani rodacy" w 80% w miejscu pracy zmieniają się w zupełnie innych ludzi i za wszelka cenne chcą udowodnić, że jesteś zerem. Sprawić byś poczuła się nikim. A Ty jeżeli jesteś słaba/y to w to uwierzysz. I to jest błąd! Nigdy nie możesz sobie pozwolić na takie traktowanie. Wiem od swojego szefa ze takie zachowanie jest tu niedopuszczalne i można ponieść duże konsekwencje dyskryminacji czy znęcania się psychicznego nad druga osoba. To taka rada dla tych którzy są może własnie w podobnej sytuacji i nie wiedza co z tym zrobić, Zgłoś to swojemu przełożonemu On na pewno nie przejdzie obojętnie. Przypuszczam jednak, że większość z tych którzy pracują za granica spotkali się z czymś takim bądź co gorsza sami to przeżyli. 
Wszyscy wiemy jaka jest sytuacja w Polsce i jeżeli chcemy coś osiągnąć to trzeba wiele poświęcić tak jak np Ja. Jednak wiem na pewno, że nigdy nie zagoszczę tu dłużej, za kilka lat wrócę na pewno.
Przed wyjazdem myślałam, że to wszystko będzie wyglądać inaczej i bardzo się pomyliłam. Czasem dopada człowieka zwątpienie i zadaje sobie pytanie "co ja tu w ogolę robię". 
Moim zdaniem jeżeli ktoś z was ma perspektywy do tego by zostać w Polsce to niech zostanie. Emigracja wcale nie jest fajna. Ci którzy nigdy tego nie doświadczyli sadza, że mamy fajnie bo mamy pieniądze, wyższy poziom życia. Tylko jakim kosztem? Zazwyczaj nikt nie pomyśli o tym jak tęskni się za rodzina, krajem. Tylko zawsze pierwsze co to pieniądze. Ech.

A Wy zamierzacie wyjechac? A moze juz mieszkacie za granica? Moze chcecie podzielic sie ze mna swoimi odczuciami ?  Zapraszam do komentowania. :)





niedziela, 15 listopada 2015

Prezent dla Niego!

Jeżeli twój chłopak lub jakiś inny mężczyzna z twojego otoczenia uprawia jakiś sport, dobrym pomysłem jest kupić mu torbę sportowa, bądź coś związanego dokładnie z jego dyscyplina. Jeżeli chodzi na siłownie możesz mu kupić rękawice do podnoszenia sztangi a gdy jeździ na nartach, gogle lub kask.




Płyta ulubionego zespołu, dobra książka, limitowany film czy ulubiona gra będzie prezentem z którego na pewno się ucieszy.
Wiadomo, że my kobiety zawsze troszczymy się o naszych mężczyzn więc jeżeli chodzi o takie rzeczy jak krem do twarzy, balsam do ust, krem do rak oni zawsze mówią nie Ja tego nie używam, Ja nie. dla gdy przychodzi co do czego my i tak wiemy, że oni tego potrzebują, dlatego polecam podarowanie im dobrych kosmetyków.


A Wy co podarujecie swoim bliskim ? 

czwartek, 5 listopada 2015

Prezent dla Niej

Juz niedługo świąteczna gorączka dopadnie każdego z nas. Wszyscy rzucimy się w wir zakupów. Jedak nie dajmy się zwariować i dobrze przemyślmy, co chcemy dać naszym bliskim. Zawsze warto słuchać tego co do nas mówią i wyłapywać stwierdzenia typu "to mi się podoba". Jeśli szukacie pomysłu na prezent dla mamy, dziewczyny, siostry to mam kilka pomysłów.


wiele marek kosmetycznych ma w swojej świątecznej ofercie zestawy które są pięknie zapakowane i maja dodatkowy prezent. mogą to być perfumy, kosmetyki do makijażu czy włosów.


 jak dobrze nam wiadomo wszelkie akcesoria takie jak torebki, paski szaliki itp są również świetnym pomysłem na prezent. Najlepiej trzymać się klasycznych fasonów które pasują do wielu stylizacji.



Delikata bransoletka, obrączka czy łańcuszek to prezent pamiątka która pozostanie na długo z jej posiadaczem. 


jak wszyscy dobrze wiemy nie tylko panowie lubią gadżety, z nas kobiet tez są często niezłe gadzeciary. Stojąc przed wyborem kolejnej rzeczy która do niczego się nie przyda a na przykład słuchawkami to wiadomo co wybierzemy. Dobrym pomysłem będzie prostownica, lokówka czy etui na telefon. Dla tych które kochają kawę, ekspres który zrobi cudowna Kawę. 



A Wy co podarujecie swoim bliskim ? 

wtorek, 20 października 2015

Ratuj sie jak mozesz!

Cześć kochani! Jak dobrze wam wiadomo okres jesienno zimowy jest ciężki do zniesienia dla naszego organizmu, z łatwością łapiemy przeziębienie czy grypę. Ja już miała okazje przez to przejść, dlatego tez postanowiłam podzielić się z wami kilkoma domowymi sposobami na walkę z nimi.

***
Mleko z miodem i czosnkiem.
Do szklanki ciepłego mleka dodajemy łyżeczkę masła i łyżkę miodu następnie dwa rozgniecione ząbki czosnku. Całość wypijamy. Ta mieszanka nawilża i natłuszcza błony śluzowe gardła oraz działa dezynfekująco.

***
Rosół z kury.
Bulion wspomaga leczenie infekcji, działa przeciwzapalnie i ułatwia odkrztuszanie.

***
Herbata z prądem.
To nic innego niż herbata z dodatkiem alkoholu, u mnie rumu. do posłodzonej herbaty dolewamy alkohol w stosunku 60 do 40. Jednak proporcje nie są ściśle określone zależą one od preferencji pijącego. Ze względu na działania pożądane lub nie, lekarstwo to pije się tylko przed snem.

***
Wódka z pieprzem.
Do kieliszka wsypujemy pieprz tak aby dno było zakryte następnie zalewamy wódka i pijemy, Ze względu na działania pożądane lub nie, lekarstwo to pije się tylko przed snem.

***
Woda z sola.
Nic prostszego. Do gorącej wody dodajemy sol następnie moczymy w niej stopy ok 10 min. Ten sposób jest świetny na pozbycie się kataru.


A wy macie jakieś inne sposoby na walkę z grypą?

sobota, 17 października 2015

I come back!

Cześć kochani! Na początku chciałabym Was przeprosić za to, że tak długo mnie tutaj nie było. Ale jak kiedyś Wam pisałam miałam wyjechać do Wielkiej Brytanii. No i wyjechałam.
Nowe miejsce, nowi ludzie i sprawy. Ogólny brak czasu sprawił, że moje pasje odeszły na bok. Jednak uporządkowałam już wszystko i wracam. Mam nadzieje, że nadal jesteście ze mną i znów będziecie tak chętnie odwiedzać mojego bloga.

Może i Wy wyjechaliście właśnie z kraju i chcecie podzielić się ze mną doświadczeniami i wrażeniami ? Zapraszam do komentowania!

Pozdrawiam.

środa, 20 maja 2015

10 sposobow na motywacje

Cześć wszystkim! Mamy dzisiaj środę z racji tego, że właśnie dzisiaj miałam ostatni egzamin maturalny i udało mi się wszystko zdać, mam chwilę dla siebie. Siedzę sobie teraz pod kocem bo jak zawsze jest mi zimno i myślę nad tym co przede mną i tak sobie siedząc doszłam do wniosku, że napiszę dzisiaj dla was o tym jak ja się motywuje. Z racji tego, że skończyłam szkołę i chcący niechcący zaczynam kolejny etap w życiu musiałam się zmotywować by zacząć robić coś naprawdę sensownego a przede wszystkim co sprawi mi przyjemność.
A każdy jak pewnie wie nam ludziom brak jest motywacji na każdej płaszczyźnie. Dlatego właśnie przychodzę z tym do was by każdy mógł wziąć się w garść, zmienić swoje życie i zrobić coś dla siebie.


Mów o tym ludziom.
Mówienie o tym bliskim, przyjaciołom czy przypadkowo spotkanym osobą jest dobrym pomysłem by się zmotywować. Bo przecież wstyd byłoby wycofać się ze słów danych innym.

Rób listy.
Nic nie da się zrobić od tak, do wszystkiego trzeba dążyć. Dlatego zanim zaczniesz zrób sobie listę rzeczy które musisz zrobić by osiągnąć sukces. 

Nie bój się.
Nie wmawiaj sobie, że nie dasz rady, że czemuś nie podołasz bo to nieprawda. Jesteś w stanie osiągnąć wszystko jeśli tylko będziesz w stanie zaryzykować. 

Nie wywieraj na sobie presji.
Nie wymagaj od siebie wszystkiego od razu, jesteśmy tylko ludźmi do wszystkiego dążymy stopniowo, więc gdy popełnisz błąd nie poddawaj się, napraw go i idź do przodu.

Udowodnij komuś.
Wiem, że wszystko powinniśmy robić z własnej woli i chęci, ale przyznacie, że chęć udowodnienia czegoś komuś jest najlepszą motywacją.

Poproś o wsparcie.
Możesz poprosić kogoś aby wspierał cię w twoich działaniach, pilnował żebyś nie zaprzepaścił tego co już osiągnąłeś.

W kupie siła.
Prawda jest taka, że z innymi wszystko co robimy jest lepsze, fajniejsze. Znajdź kogoś kto ma taki sam cel jak Ty i działajcie razem.

Bądź twardy.
Nie pozwól aby małe potknięcia czy komentarze innych zniszczyły twoje plany. 

Nagradzaj się.
Pamiętaj, że dążenie do celu to nie tylko praca, każdemu należy się też przyjemność! można więc to połączyć. Obierz taki plan, że jeżeli np. przebiegniesz 5km to potem będziesz mógł sobie poleżeć przez godzinkę nic nie robiąc. To sprawi, że jakikolwiek wysiłek przestanie być tak męczący. 

Nie dla rutyny.
Nie popadaj w rutynę, urozmaicaj sobie czynności które wykonujesz, rób wszystko by nie zaczęło cię to męczyć.

A wy jak się motywujecie?

Pamiętajcie, że jesteście najlepsi i nigdy nie dajcie sobie wmówić, że jest inaczej!

wtorek, 5 maja 2015

No stress!

Cześć kochanie! Z racji tego że jestem tegoroczną maturzystką i wiem co większość z was właśnie teraz przeżywa, postanowiłam napisać tego motywującego i może pomocnego posta.
Zapewne dla większości z was tak jak i dla mnie matura jeść dość ważną sprawą wiec czy chcemy czy nie i tak się nią przejmujemy i może część pisemną da się jeszcze jakoś przeżyć bez większej paniki to część ustna jest już gorsza, z racji towarzyszącego nam stresu. Dlatego dzisiaj postanowiłam wam pokazać moje sposoby na walkę z nim.

Może zacznijmy w ogóle od tego czym jest stres.
Stres to nic innego jak nasza reakcja na rzeczy które dzieją się wokół nas i wymagają naszej reakcji. Należy jednak pamiętać, że stres to nasza własna reakcja na bodźce więc co za tym idzie to to że reakcja stresowa zależy od nas. I mimo że bodziec jest  od nas nie zależny to reakcja na niego już tak więc możemy go kontrolować.
Trzeba pamiętać o tym że stres nie jest nam w życiu potrzebny i pewnie większość z was się już nie raz o tym przekonało.

***

Aby nauczyć się jak radzić sobie ze stresem należy wiedzieć jakie są jego źródła. Dlatego najważniejsze jest by rozpoznać jakie sytuacje nas stresują. Najlepiej jest wypisać to sobie po prostu na kartce.

***

Następnie należy się zastanowić które sytuacje stresowe możemy wyeliminować łatwo z naszego życia a które nie.
Te które można łatwo wyeliminować należy usunąć od razu. Jednak te sytuacje które były by zbyt czasochłonne, trudne lub niemożliwe należy zaakceptować - po prostu się z nimi pogodzić. Należy pamiętać o tym, że stres jest tak naprawdę naszą reakcją na bodziec zewnętrzny. Tylko od nas zależy, czy dana sytuacja wywołuje u nas reakcję stresującą, czy nie. Akceptacja sytuacji stresowej czasami może być trudna, ale nauczenie się akceptowania takich sytuacji jest niezbędne.

***

W sytuacjach nagłego stresu dobrym sposobem jest głębokie oddychanie. Chodzi o to, aby go spowolnić i nadać mu odpowiedniego rytmu- w ten sposób pośrednio uspokajamy nasze emocje.

Słuchaj muzyki! Taka terapia pozwala na wyciszenie emocji i spojrzenie na nie z dystansem, daje uczucie ulgi i lekkości.

Uprawiaj sport! Regularne uprawianie ruchu nie tylko pozwala rozładować napięcie, pobudza wydzielanie endorfin, ale także zwiększa odporność na stres.

Myśl pozytywnie! na wszystkie stresujące sytuacje nastawiaj się pozytywnie, nie myśl o stresie, podchodź do tego na luzie, i pamiętaj, że to od nas zależy czy to tak na prawdę będzie stresujące. Uśmiechaj się, bo śmiech to zdrowie ale i choćby sztuczny śmiech wywołuje w organizmie reakcje fizyczne które pozwalają nam łatwiej radzić sobie ze stresem.

Dobrym sposobem na walkę ze stresem jest mieć przy sobie kogoś bliskiego przy kim czujemy się bezpiecznie i jesteśmy szczęśliwi. Ale może to być również nasz zwierzak albo ulubiona roślina. Bo troszcząc się o innych zapominamy o własnych problemach !

***

Przede wszystkim pamiętaj, że stres ma różne skutki uboczne które wpływają negatywnie na komfort naszego życia.

***


A wam jak idą matury ? Stresujecie się tak jak Ja ? :)


piątek, 24 kwietnia 2015

Troche prywaty

Cześć z racji tego, że dopiero zaczynam swoją przygodę z blogowaniem i jestem tu nowa postanowiłam napisać coś o sobie, tak abyście mogli poznać mnie trochę bliżej ;)



Mam 20 lat, właśnie skończyłam szkołę, a przede mną matura. Gdy ją zdam, co mam nadzieję stanie się bez komplikacji, planuje wyjechać do UK z racji tego, że nie mam żadnej koncepcji związanej ze studiami myślę, że to jest najlepszym rozwiązaniem. 

***

Od ponad trzech lat jestem w szczęśliwym związku. Wiadomo w życiu zdarzają się wzloty i upadki, ale najważniejsze jest to by mieć przy sobie osobę, która będzie nas wspierać zawsze i wszędzie. Kocham go, a czasem nienawidzę. I pewnie z wzajemnością, ale każdy kto choć raz kochał wie co to znaczy. Jednak nie ma nic lepszego niż świadomość, że jest taka osoba, która jest w stanie zrobić dla nas wszystko i zawsze służy dobrym słowem, bądź krytyką- bo czemu nie skoro nam się należy. 

***

Nie zawsze zwracałam dużą uwagę na to jak wyglądam, nie przejmuję się tym co myślą o mnie ludzie. Jestem zdania "nie znasz nie oceniaj", bo wygląd nigdy nie powie nam kim tak na prawdę jest druga osoba. Jednak ostatnio zauważyłam u siebie dużo zmian w podejściu do tego co noszę, i nie dlatego, że zaczęłam się przejmować co ludzie powiedzą, tylko dlatego, że sama dla siebie chcę czuć się kobieco i wyglądać ładnie. Nie wiem czemu ale ostatnio wszystko tłumaczę sobie tym, że to przez to, że się starzeję a raczej może dlatego, że dojrzałam do pewnych rzeczy, no nie wiem ale liczy się fakt że to mi się strasznie podoba. 

***

Gdy mam wolną chwilę lubię się zająć sobą, wypić dobrą kawę, przeczytać jakąś książkę bądź zrobić coś dobrego do jedzenia. Bo tak jeść to ja lubię! zawsze i wszędzie.

***

Pamiętajcie, że jesteście najlepsi i nigdy nie dajcie sobie wmówić, że jest inaczej!

środa, 15 kwietnia 2015

Czyscimy czyscimy!

Tak sobie siedziałam dzisiaj na lekcjach i poczułam, że potrzebuje zmian. Oczyszczenia mojej przestrzeni życiowej, zmienienia czegoś w sensie fizycznym. Zaczęłam więc od szafy! Ostatnio zauważyłam, że mam bardzo dużo rzeczy na które wcześniej nie zwracałam uwagi. Nie wiem czy to przez to że się starzeje, czy po prostu doszłam do wniosku, że przecież nie potrzebuje tylu rzeczy bo i tak w większości nie noszę. Ale najważniejsze, że w końcu zrobiłam z tym porządek raz na zawsze, bez zbędnych sentymentów jak do tej pory. Dość mówienia, że przecież jeszcze się przyda, że jest ładne czy nowe i szkoda wyrzucić.






Obrałam taką taktykę !


Wyrzuciłam WSZYSTKO z szafy na łóżko. Tu dostajemy świetną okazję by zetrzeć pułki i szuflady z kurzu ;) Następnie zabieram się za przebieranie ubrań i tu zadaje sobie trzy pytania.

Kiedy ostatnio miałam na sobie to ubranie?
Jak się w nim czuje?
Jak w nim wyglądam? 

Gdy na wszystkie te pytania odpowiedz brzmi TAK to ciuch zostaje ze mną. Jeśli nie zastanawiam się co z nim zrobić. Najczęściej te które są stosunkowo nowe i nie zniszczone sprzedaje albo rozdaje. te które są już po prostu zniszczone wyrzucam. 

Układam wszystko na nowo w szafie.  Ja najczęściej układam je kategoriami, sukienki do sukienek, bluzy z bluzami, bluzki z bluzkami itp. 


Czy Wy też macie swój sposób na utrzymanie porządku w swojej szafie ?